Aussie

Kiedy przebywa się wśród Australijczyków ma się nieodparte wrażenie, że są to ludzie wolni i równi. Angielski powieściopisarz D.H. Lawrence stwierdził, że ludzie tu mogą czuć się „lepiej sytuowani” niż inni, ale nie „lepsi”. I rzeczywiście wyczuwa się tu niewymuszony sposób bycia i brak snobizmu. Zupełnie nieznajomi ludzie nazywają cię tu kumplem i zaproszą na piwo. Pozdrawiają się skinieniem głowy lub podniesieniem ręki. Takie sytuacje są wszędzie – na plażach, na przystankach autobusowych w mieście lub w windach. Te gesty to potwierdzenie wspólnoty.

Patrząc na „Aussie” widzi się, że żyją nie po to, aby pracować, ale po prostu aby żyć. Hedonizm przenikł tą kulturę. Kusi urzędników do pozostania w parku dłużej, niż przewiduje przerwa, wabi uczniów do pójścia do kina czy surferów do poszukiwania idealnej fali. Beztroskie życie wydaje się wizytówką tego kontynentu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.